Od Walentynek na krynickim deptaku, tuż obok pomnika Adama Mickiewicza, stoi ok. 2 metrowa lodowa rzeźba w kształcie „Serca”. Wewnątrz - mniejsze białe, niebieskie i żółte serduszka.
To dzieło artysty Andrzeja Piszczka, który od wielu lat - na zlecenie Urzędu Miasta - wskrzesza tradycję sięgająca okresu międzywojennego. Tego znanego miejscowego malarza i rzeźbiarza od dawna pasjonuje ta forma sztuki. Rzeźby w lodzie zaczyna projektować, gdy tylko temperatura spadnie poniżej zera. Każdy blok lodu waży ponad 100 kg. Tworzone w ciągu kilku dni z bloków zamarzniętej wody rzeźby przyciągają uwagę nie tylko dorosłych, ale także dzieci. Wielu turystów fotografuje się na tle lodowej galerii. Obok narciarki biegowej, do której inspiracje czerpał z archiwalnych - stoi lodowa zjeżdżalnia. Mimo niespotykanych opadów śniegu - wielka atrakcja dla milusińskich. Lubią oni pomagać twórcy w początkowej fazie pracy. Lodowe rzeźby postoją do czasu, gdy nie stopią je pierwsze promienie słońca.
(red. m) fot. aut.
(red. m) fot. aut.


















Komentarze
Brak komentarzy - Badź pierwszy!!!