Halina Frąckowiak: Krynica kojarzy mi się ze słońcem.

Halina Frąckowiak: Krynica kojarzy mi się ze słońcem.
Rozpoczęła koncert piosenką "Tam gdzie lekki wieje wiatr", - kompozycją Wojciecha Trzcińskiego ze słowami Krzysztofa Bukowskiego. O sobie mówi, że urodziła się na scenie 50 lat temu. Halina Frąckowiak, piosenkarka, kompozytorka i autorka teksów wystąpiła wczoraj (29 maja) na scenie krynickiej Pijalni Głównej.

Na początku występu powiedziała pani, że ma wspomnienia z Krynicy. Jakie to są wspomnienia?
- W 1971 roku byłam w Krynicy przed festiwalem w Opolu. Przyjechałam tu na dwutygodniowy wypoczynek. Mieszkałam wtedy w Patrii, gdzie przygotowywałam piosenkę „Barwy ziemi”. Pamiętam, że korzystałam z fortepianu w tamtejszej jadalni. Krynica kojarzy mi się zawsze z czymś bardzo miłym oraz pięknym. I ze słońcem. Nie jest to mój pierwszy koncert w uzdrowisku. Występowałam w Krynicy wiele lat temu, dlatego z wielką radością tu  jechałam.

Jak pani ocenia krynicką publiczność?
- Koncert był wyjątkowy, chociażby przez to, że każdy tegoroczny jest jubileuszowym. Tak sobie przyjęłam. Ogromnie się ucieszyłem, gdy zobaczyłam, że krynicka publiczność razem ze mną szła przez życie i pamięta te piosenki. Na twarzach ludzi widziałam radość z tego, że śpiewam coś, co pamiętają. Czułam sympatię do utworów, które również ja szczególnie lubię. Cieszę się, że muzyka, którą nagrywałam jest ciągle słuchana i na czasie.
 
W tym roku przypada 50. lecie Festiwalu w Opolu, ale to także pani jubileusz. Pamięta pani pierwszy opolski występ?
- Zawsze mam tremę przed występem. Pamiętam, że przez wiele lat było tak, iż do Opola pozostawał miesiąc, dwa a ja nie mogłam spać po nocach. Tak bardzo artyści przeżywają swój występ! Pierwszy raz wystąpiłam w Opolu w 1968 roku pod pseudonimem Sonia Sulin. Śpiewałam poważną piosenkę. Taka była zasada wtedy, że dwoje wykonawców, ale nie w duecie wykonywało ten sam utwór. Drugą wersję tej samej piosenki śpiewał Mieczysław Fogg. Natomiast rok później wystąpiłam z zespołem ABC, zaśpiewałam „Czekam tu”. Piosenka ta otrzymała nagrodę Polskiego Radia i Telewizji.

Została pani zaproszona do Opola. Może pani zdradzić, co zaśpiewa?
- Bardzo się cieszę, że zostałam zaproszona na jubileuszowy festiwal piosenki. Będę świętowała też swoje pięćdziesięciolecie na scenie. Wybrałam fragmenty przebojów, w ten sposób wychodząc naprzeciw publiczności.

Śpiewa pani piosenkę poświęconą tragicznie zmarłej Annie Jantar. Jakie relacje panie łączyły?
- Obie urodziłyśmy się i wychowałyśmy w Poznaniu. Nie znałyśmy się wcześniej, mimo że nasze domy dzieliły zaledwie dwie ulice. Poznałyśmy się dopiero, gdy śpiewałyśmy na scenie. Potem byłyśmy sobie już bardzo bliskie.

Dużo kompozycji Jarosława Kukulskiego, męża Anny Jantar jest w pani repertuarze. Które są szczególnie bliskie pani sercu?
- Wszystkie są właściwie przebojami: „Anna już nie mieszka tu”, „Papierowy księżyc”, "Serca gwiazd". Jest jedna taka, mniej znana – „Tyle tęsknot w każdym sercu”, do bardzo pięknych słów Janusza Domagalika. Gdybym miała wybierać – to chyba tę piosenkę. Jest jeszcze jedna kompozycja „To co kocham jest zawsze najbliżej”, ale nie stała się przebojem. (sł. Janusz Kondratowicz).

Dwa słowa od pani dla Małopolskie TV.
- Bardzo gorąco pozdrawiam widzów Małopolskie TV, życząc dużo szczęścia i miłości. Halina Frąckowiak.
 
Dziękuje za rozmowę.
red. Małgorzata Kareńska

Autor: Małgorzata Kareńska

Komentarze


Brak komentarzy - Badź pierwszy!!!
Dodaj komentarz
Główna kolumna
partnerzy:
hej.mielec.pl sacz.in videobeskidy wmediach.pl andre-g.nazwa.pl capital24 krynica