Viola Marcinkiewicz w „Voice of Poland”.

Viola Marcinkiewicz w "Voice of Poland".
 Viola Marcinkiewicz kocha śpiewanie. Jutro, 1 października (sobota) kryniczankę będzie można zobaczyć w „Voice of Poland” . Przesłuchania w ciemno. Małopolska.

Viola kocha śpiewanie. Najchętniej wykonuje utwory, w których dobrze się czuje. Nie ma wykształcenia muzycznego, ale chce je zdobyć. Posiada charyzmę i błysk w oku, gdy śpiewa. - Moi drodzy, w końcu nadeszła chwila, kiedy mogę powiedzieć oficjalnie i ogłosić Wam wszystkim, że zapraszam serdecznie przed telewizory. W tę sobotę, 1 października o godz. 20 05 w TVP 2 będzie odcinek z moim udziałem. Były nerwy... był stres....Co będzie widać i słychać... A nawet wzruszenie... Resztę ocenicie już tylko Wy. Życzę miłego oglądania ! „Voice of Poland”. Ps. Moje włosy zlewają się ze ścianką...” – pisze na facebooku.
    Śpiewa od szóstego roku życia. Jako dziecko, a potem nastolatka uczestniczyła w zajęciach muzycznych prowadzonych w Świetlicy Środowiskowej „Biały Lotos” w Krynicy - Zdroju. Brała też udział w Przeglądzie Artystycznego Dorobku Dzieci i Młodzieży 2011, na którym zajęła III miejsce. Wystąpiła w kategorii śpiew z piosenką Grażyny Łobaszewskiej pt. „.Brzydcy”.
     Gdy skończyła 16 lat przyszło jej na myśl spróbowanie sił w castingach. Pierwszymi były programy „Śpiewaj i walcz” i „Zostań Gwiazdą” oraz druga edycja X – Factor. W eliminacjach do „Must Be The Music” zaimponowała niesamowitą energią oraz bardzo dynamicznym show. Jury w składzie Olga Jackowska „Kora”, Elżbieta Zapendowska, Adam Sztaba i Wojtek „Łozo” Łozowski oceniło jej występ cztery razy na „tak”. W półfinale zaśpiewała „Płonącą stodołę” Niemena. Spośród jurorów Kora oceniła jej występ na „tak”. - „Masz w sobie coś chuligańskiego i za to daję ci tak” - powiedziała artystka, uzasadniając swój werdykt. 
Później wystąpiła w emitowanym od 1993 roku na antenie TVP 2 autorskim programie Elżbiety Skrętkowskiej „Szansa na sukces” . Na jurorskiej kanapie po raz pierwszy zasiedli wtedy członkowie thrashmetalowej grupy „Acid Drinkers”.
      Porażki nie zniechęcają jej, tylko pobudzają do kolejnego udziału w castingach. - „Póki mi się nie uda i nie osiągnę tego, czego chcę, będę się plątać po tych castingach. A chcę mieć przede wszystkim profesjonalnego nauczyciela” – wyjawia. Kiedyś na pewno jej się uda spełnić marzenia i zaistnieje. Ma talent. Inaczej nie dostałaby się do tylu znanych muzycznych show.
    Ale nie tylko w castingach bierze udział. Na przykład w Noc Sylwestrową pojawiła się na krynickim Deptaku, tuż przed występem gwiazdy wieczoru – zespołem „Łzy”. A piosenką „Show must go on” grupy „Queen” zainaugurowała Galę Boksu Zawodowego, w której wystąpił inny kryniczanin - Paweł Kołodziej.
     W maju 2016 roku wzięła udział w koncercie przebojów muzyki POP i ROCK w symfonicznych aranżacjach Orkiestry Zdrojowej im. Adama Wrońskiego.

Małgorzata Kareńska fot. Violi Marcinkiewicz. 


Autor: Małgorzata Kareńska

Komentarze


Brak komentarzy - Badź pierwszy!!!
Dodaj komentarz
Główna kolumna
partnerzy:
hej.mielec.pl sacz.in videobeskidy wmediach.pl andre-g.nazwa.pl capital24 krynica