Muszyna. Ustawa śmieciowa wzbudza ogromne emocje

Muszyna. Ustawa śmieciowa wzbudza ogromne emocje
Ustawa śmieciowa, wprowadzająca zasadę odbioru oraz utylizacji odpadów w drodze przetargu wbudza emocje. O dokumencie tym m.in. dyskutowano na zakończonym niedawno Forum Wójtów i Burmistrzów w Bukowinie Tatrzańskiej, w którym brał udział również Jan Golba, włodarz Miasta i Gminy Uzdrowiskowej Muszyna. 
 
-" Ustawa śmieciowa wzbudza ogromne emocje. W większości polskich gmin utworzono przedsiębiorstwa zajmujące się gospodarką śmieciową. System ten dobrze funkcjonował. Podobnie było w naszej gminie. Nagle mamy ten system zburzyć i w drodze przetargu wybrać tego, który będzie dokonywać odbioru, jak i unieszkodliwiania odpadów komunalnych? - pytał burmistrz Jan Golba. Gminy przez lata budowały spółki zajmujące się odpadami, kupowały drogi specjalistyczny sprzęt, nabierały doświadczenia, a przy tym zatrudniają wiele osób. - „Ta ustawa jednym pociągnięciem może spowodować, że trzeba będzie zlikwidować tą działalność w wielu tysiącach polskich gmin”. - dodał włodarz Muszyny.
     Gminy zaczęły protestować. Ustawę zaskarżyły władze Inowrocławia do Trybunału Konstytucyjnego, aby uzyskać możliwość zlecenia własnemu przedsiębiorstwu odbiór odpadów. Skargę poparł Związek Miast Polskich, Stowarzyszenie Gmin Uzdrowiskowych i wiele gmin. - "Podczas spotkań w Bukowinie otrzymywaliśmy informacje, że dyrektywy unijne nie pozwalają zlecać gospodarki śmieciami własnej firmie (tzw. zasada in house). Gdy zaczęliśmy szukać, nie znaleźliśmy takich wytycznych. Okazało się, że można zlecać bez przetargu ten rodzaj usługi własnej, w tym celu założonej firmie. - kontynuował burmistrz.
     Ministerstwo Środowiska wycofało się z tego twierdzenia, iż jest to dyrektywa unijna. Jednak Polska będzie drugim - po Czechach, - krajem, w którym ten system będzie prawdopodobnie obowiązywał. - "Z doświadczenia Czechów wiemy, że ceny za śmieci gwałtownie poszły w górę. Nastąpiła tzw. zmowa cenowa dużych firm, które przejęły gospodarkę śmieciową. Teraz czekamy na wyrok Trybunału Konstytucyjnego, ale musimy wykonać czynności prawne do 31 grudnia. Nic nas nie zwalnia z tego obowiązku. Już przyjęliśmy wzór deklaracji, musimy też przyjąć regulamin i stawkę. Obliczyliśmy ją na bazie tzw. doświadczeń historycznych, czyli materiałów, które posiadamy - jeśli chodzi o koszty funkcjonowania tego systemu u nas. Wyszła zdecydowanie większa" - poinformował gospodarz Muszyny.
     Jedna z gmin małopolskich przeprowadziła przetarg, w którym startowało konsorcjum. Chodzi o Gorlice. Do tej pory cena wynosiła 60 zł./ tonę za utylizację. Po przetargu wyszło 360 zł czyli sześciokrotnie więcej. - "Burmistrz unieważnił przetarg, ale jest to dla nas sygnał". - podsumował Jan Golba, który wniósł o to, aby stawki nie uchwalać. Chociaż nie ma wątpliwości, że będą one wyższe, a postanowieniami zostaną objęci wszyscy.

(MK)

Autor: Małgorzata Kareńska

Komentarze


Brak komentarzy - Badź pierwszy!!!
Dodaj komentarz
Główna kolumna
partnerzy:
hej.mielec.pl sacz.in videobeskidy wmediach.pl andre-g.nazwa.pl capital24 krynica