Takiej imprezy na krynickim Deptaku najstarsi górale nie pamiętają. Ci którzy się bawili u nas bez wątpienia wrócą za rok.
Zespół "Łzy" okazał się "strzałem w dziesiątkę" i mimo, iż nie wszyscy imprezowicze potrafili odpowiedzieć na pytanie jak nazywa się nowa wokalistka zespołu, to po tym koncercie nie zapomną jej dokońca życia.
Sara Chmiel wniosła do zespołu "nowego ducha" , a nowa płyta "Bez słów" tylko to potwierdza. Pozostaje jedynie odrobinę poczekać na hit na miarę "Agnieszki". Ponadczasowa kapela - polecam.
Główna kolumna









Komentarze
Brak komentarzy - Badź pierwszy!!!