Tomek Kowal pomaga 9-letniej Julce
Wydarzenie miało miejsce 2 listopada 2011 roku. Mieszkająca w Trzetrzewinie Julka Kowalczyk w drodze do szkoły została potrącona na oznakowanym przejściu dla pieszych. Po wypadku nie odzyskała przytomności. Jej stan wymaga teraz kosztownej rehabilitacji. Rodzice Julki wierzą, że wszystko będzie dobrze córka znów się do nich uśmiechnie.
W akcję pomocy włączyło się wiele osób, w tym krynicki strongman Tomek Kowal, który bardzo przeżył wizytę u Julki. Zapewnił, iż do akcji przystąpi Polska Federacja Strongman Team. - Będziemy zbierać pieniądze na każdych zawodach – przekonywał wzruszony siłacz.
Wydarzenie miało miejsce 2 listopada 2011 roku. Mieszkająca w Trzetrzewinie Julka Kowalczyk w drodze do szkoły została potrącona na oznakowanym przejściu dla pieszych. Po wypadku nie odzyskała przytomności. Jej stan wymaga teraz kosztownej rehabilitacji. Rodzice Julki wierzą, że wszystko będzie dobrze córka znów się do nich uśmiechnie.
W akcję pomocy włączyło się wiele osób, w tym krynicki strongman Tomek Kowal, który bardzo przeżył wizytę u Julki. Zapewnił, iż do akcji przystąpi Polska Federacja Strongman Team. - Będziemy zbierać pieniądze na każdych zawodach – przekonywał wzruszony siłacz.










Komentarze